Powiększanie ust – jakie znieczulenie wybrać?

Powiększanie usta kwasem hialuronowym - jakie znieczulenie wybrać Medycyna Estetyczna Poznań Biogenica

Powiększanie ust kwasem hialuronowym, a znieczulenie.

Medycyna estetyczna w ostatnich 10 latach stała się niezwykle popularna w naszym kraju. Ogromne ponętne usta stają się przepustką do kariery w show biznesie. Oferty zabiegu powiększania ust z zastosowaniem kwasu hialuronowego można znaleźć nie tylko w renomowanych klinikach czy gabinetach lekarskich, ale także u kosmetyczki, fryzjera, a nawet w zaciszu hotelowego pokoju. Chęć rzekomo łatwego zysku i nakłonienia klienta do skorzystania z usług konkretnego gabinetu sprawiła, że aktualnie fora internetowe są przeładowane reklamami wirtualnie zadowolonych klientek z przeprowadzonego w nim zabiegu. Niestety ciężko jest określić co jest prawdą a co mitem.

Powiększanie ust kwasem hialuronowym nie boli

Z naszych wieloletnich doświadczeń i setek wykonanych zabiegów jedyne co możemy powiedzieć na temat bolesności zabiegów estetycznych jest to, że nie są przyjemne i często bolą. Nie trudno jest sobie wyobrazić, że wbicie igły w skórę jest nie tylko niecodziennym doznaniem, ale również i bardzo nieprzyjemnym. Co niektórych ogarnia gęsia skórka na samą myśl o szczepieniach wykonywanych w dzieciństwie. A igła w ustach – to dopiero zgroza. Oczywiście nie jest aż tak strasznie jak sobie teraz każdy z czytelników pomyśli. Wiele zależy od pozytywnego nastawienia pacjenta i progu bólu, a każdy z nas jest inny. „W mojej karierze do tej pory poznałem tylko 3 pacjentki, które chciały wykonać zabieg powiększania ust z użyciem kwasu hialuronowego bez uprzednio zaaplikowanego znieczulenia.” – mówi lekarz medycyny estetycznej Krzysztof Łuksza. Zdarzają się więc i takie osoby, którym igła jest niestraszna.

Jak dobrze znieczulić usta przed zabiegiem?

Jest kilka metod, które stosuje się w celu złagodzenia nieprzyjemnych doznań podczas wypełniania ust kwasem hialuronowym:

  • Znieczulanie zimnem.

Na kilka minut przed planowanym zabiegiem pacjent przykłada do ust zimny okład tzw. cold pack. Metoda ta jest tania, aczkolwiek nie należy do skutecznych. Pozwala zredukować nieprzyjemne doznania o zaledwie kilka procent i kilkanaście sekund.

  • Lidocaina w maści.

Preparaty zawierające znieczulenie w formie kremu, żelu czy maści mogą być niezwykle skuteczne – jeżeli oczywiście mają odpowiednie stężenie. Ogólnodostępne produkty apteczne zawierają zwykle małe stężenia od 5 do 8% lidocainy. Działają zwykle po 45 minutach. Niestety działają płytko i tylko lekko znieczulają skórę i śluzówkę. Często to wystarcza. Powierzchownie zastosowana maść lub krem łagodzi odczucia bólowe podczas implantacji kwasu hialuronowego. Doświadczeni lekarze medycyny estetycznej stosują wysoko stężone znieczulenia, których stężenie lidocainy i jej pochodnych może sięgać nawet 24 %, często z domieszką np. tetracainy. Pozwala to na znaczne zredukowania nieprzyjemnych doznań, a w niektórych przypadkach mogą prawie całkowicie wyeliminować bolesność zabiegu.

  • Znieczulenie stomatologiczne.

Zdarza się, że pacjentki tak bardzo obawiają się nieprzyjemnych doznań i bólu, że proszą o wykonanie znieczulenia miejscowego. Taki zabieg ma zarówno swoje plus i minusy. Aby podać roztwór lidocainy lub innego preparatu należy również dokonać kilku iniekcji na granicy śluzówki i dziąseł, co również nie należy do przyjemnych doznań. Plusem jest fakt, że pozostałych nakłuć w czerwień wargową już w ogóle nie odczuwamy. Minusem jest natomiast fakt, że przy takim znieczuleniu pacjent całkowicie traci swoją mimikę, co utrudnia np. korektę ust z asymetrią dynamiczną. Zdarza się, że lekarz wykonuje zdecydowanie mniej wkłuć powiększając usta (zwłaszcza jeżeli pracuje kaniulą) niż wymagałoby to znieczulenie dentystyczne. Z tego powodu niewiele osób stosuje całkowite znieczulenia stomatologiczne.

Decydując się na zabieg powiększania ust kwasem hialuronowym powinnaś nastawić się na nieprzyjemne doznania – wówczas zdecydowanie łatwiej go zniesiesz. A aby optymistycznie zakończyć temat dodamy jeszcze, że większość preparatów medycznych do wstrzykiwania kwasu hialuronowego zawiera w swoim składzie również dodatkowe substancje znieczulające, które sprawiają, że ponowne wkłucie w tym samym miejscu jest praktycznie nieodczuwalne.