Bruzdy nosowo-wargowe – przyczyny powstania

Bruzdy nosowo-wargowe Medycyna Estetyczna Poznań Biogenica

Bruzdy nosowo-wargowe – przyczyny powstawania

Bruzdami nosowo-wargowymi nazywamy struktury anatomiczne na twarzy, ciągnące się od skrzydełek nosa, aż po kąciki ust. Są widoczne zwłaszcza przy mimice twarzy i uśmiechu. Ich powstawanie i utrwalanie się zazwyczaj związane jest z wiekiem. W ich obrębie oprócz powiększania i uwidaczniania się całej struktury powstawać również mogą zmarszczki o różnym stopniu głębokości. Na powiększające się bruzdy nosowo- wargowych ma również wpływ wiotkość tkanek twarzy i opadanie policzków. Pozostałe przyczyny powstawania bruzd nosowo-wargowych to:

Czynniki osobnicze

Dużo zależy od naszej genetyki i fizjonomii, metabolizmu, środowiska i stylu życia. W tym samym wieku różne osoby mogą mieć mniej lub bardziej utrwalone zmarszczki w obrębie bruzd nosowo-wargowych. Zdarza się, że niektóre pacjentki w wieku 40 lat posiadają płytsze zmarszczki w obrębie środkowej części twarzy niż kobiety 20-kilku letnie. Te pierwsze Panie mają zwykle odrobinę więcej wagi i dużo więcej tłuszczyku na twarzy. Przeciwdziała to wiotkości i opadaniu ale tylko do pewnego wieku. Później staje się to przekleństwem. U Pań o drobnej budowie zmarszczki zwykle pojawiają się wcześniej, jednakże z wiekiem okazuje się, że ostatecznie wyglądają one młodziej. Trzeba jednak dbać o kondycję skóry, wcześnie wypełniać pojawiające się zmarszczki i dbać o równomierny koloryt. Niestety za wiele zmian pojawiających się z wiekiem odpowiada genetyka, dlatego często równolatki mają różnej głębokości bruzdy nosowo-wargowe.

Słaby poziom nawilżenia skóry

Wszystkie zmarszczki powstające na naszej twarzy są spowodowane utratą wody w skórze, co powoduje miejscową dystrofię, popularnie zwaną zmarszczką. Osoby z suchą cerą, ze słabą funkcją gruczołów łojowych starzeją się zdecydowanie szybciej niż te, posiadające cerę tłustą. Ważne jest, aby regularnie nawilżać i natłuszczać skórę poprzez regularne stosowanie odpowiednio dobranych kremów i serum oraz pić duże ilości wody. W przypadku kiedy działanie kosmetyków staje się zbyt słabe zaleca się włączenie do terapii anti-aging mezoterapii bezigłowych i igłowych w celu przywrócenia odpowiedniego nawilżenia. Bardzo dobrym i małoinwazyjnym rozwiązaniem są zabiegi mezoterapii mikroigłowej a użyciem urządzenia o nazwie Dermapen. Przy utrwalonych zmarszczkach niezbędne będzie dodatkowe ich wypełnienie usieciowanym kwasem hialuronowym. Użycie odpowiednio mocno usieciowanego kwasu hialuronowego zależy od rodzaju zmarszczki i jej głębokości. Odpowiedni preparat do danego zabiegu dobiera zawsze lekarz, kierując się swoim doświadczeniem.

Utrata wagi

Wraz z upływem lat nasza skóra traci własny, endogenny kwas hialuronowy i co za tym idzie również wodę, tkankę podskórną oraz tłuszcz. Prowadzi to między innymi do tzw.szkieletyzacji owalu twarzy i zapadaniu się niektórych obszarów (np. skronie, policzki). Rysy stają się ostre i kanciaste. Ubytki wody i tłuszczu w tkance powodują, że skóra łatwiej się załamuje, zaczyna tracić swoją jędrność i napięcie. U osób odchudzających się w sposób agresywny (w tym również chorujących na anoreksję) zmarszczki na twarzy szybko ulegają utrwaleniu i pogłębieniu. W tych przypadkach powierzchowne wypełnianie zmarszczek ma słaby lub żaden efekt. Stosujemy wówczas w gabinetach medycyny estetycznej zabiegi wolumetryczne przy użyciu kwasu hialuronowego, preparatu Radiesse oraz Sculptra. W opinii wielu znamienitych chirurgów plastycznych najlepsze efekty osiąga się poprzez transfer (czy przeszczep) tłuszczu, czyli tzw. lipofilling.

Utrata napięcia skóry

Wraz z wiekiem nasze włókna kolagenowe i elastynowe rozciągają się, maleje ich ilość tracą wodę a ich sprężystość zostaje zaburzona. Nasze fibroblasty odpowiedzialne za produkcję kolagenu funkcjonują coraz słabiej. Skóra staje się wiotka. Nadmiar skóry, pozbawionej prawidłowych włókien kolagenowych i elastynowych zaczyna wisieć. W takich wypadkach nawet pomimo częstych wizyt w klinikach medycyny estetycznej i wypełnianiu zmarszczek kwasem hialuronowym efekt jest nie tylko słaby, ale również często prowadzić do zatracenia naturalnych rysów twarzy. W początkowych fazach wiotczenia skóry, kiedy nawet mezoterapii nie spełnia już naszych oczekiwań można zastosować zabiegi z użyciem laserów frakcyjnych CO2 oraz nici liftingujących. Lasery są w rękach doświadczonego lekarza są cudownym narzędziem, które potrafi przebudować i odmłodzić strukturę skóry na całej jej grubości. Po prawidłowo wykonanym liftingu i resurfacingu laserowym można rzeczywiście wizualnie odmłodnieć o kilka lat. W niektórych przypadkach, przy dużej wiotkości skóry nie pozostaje nam nic innego jak zabieg z zakresu chirurgii plastycznej np. midface lift. Nie jest to zabieg, który zastąpi opisane wyżej techniki. Może tylko poprawić ostateczny efekt naszych działań, zwłaszcza w walce z wiotkością struktur tkankowych.